Mieszkanie Mieszkanie
  • Miłość do zwierząt

    Filed under Zwierzęta
    Cze 21

    Kierowca chciał ocalić psa, ale sam przy tym zginął — taka oto notatka
    ukazała się w prasie latem ubiegłego roku. Pewien kierowca zatrzymał pojazd i
    wysiadł, żeby pomóc leżącemu na ulicy, potrąconemu psu, a wtedy wpadł na
    niego inny samochód i śmiertelnie go zranił. Pies, którego zabrano do lecznicy,
    pozostał przy życiu, podczas gdy człowiek, który chciał mu pomóc, zmarł.
    Postępowanie tego człowieka świadczy o dość rozpowszechnionej miłości do
    zwierząt. Może i tobie to uczucie nie jest obce. Ale starając się uratować
    życie zwierzęcia, ów kierowca naraził na niebezpieczeństwo własne życie. Czy
    postąpił słusznie? Większość osób odpowie przecząco. Właśnie taki pogląd
    przedstawił też na pewnej konferencji jeden z członków rady powołanej do
    zapobiegania wypadkom w Wielkiej Brytanii, który zwrócił uwagę na to, że
    omijanie psa jest dla kierowcy manewrem bardzo niebezpiecznym. Niektórzy pałają
    tak przesadną miłością do zwierząt, że siedząc za kierownicą instynktownie
    omijamy zwierzę, zapominając niekiedy, że na chodniku ludzie stoją w kolejce do
    autobusu.

Leave a Reply

 
error: Content is protected !!